Przejdź do treści

Onkologia

Usługa

Leczenie paliatywne psa i kota z nowotworem

Leczenie paliatywne to opieka nad psem lub kotem, u którego nowotworu nie da się wyleczyć. Jego celem jest komfort: brak bólu, apetyt, spokojny sen. Prowadzimy je w klinice i towarzyszymy Wam do końca.

Kiedy wykonujemy

Nowotwór nieuleczalny lub rozsiany, albo pacjent zbyt słaby na leczenie radykalne.

Przebieg

Ocena bólu i objawów, leki, zabiegi łagodzące, plan kontroli – w klinice i telefonicznie.

Kontrola i towarzyszenie

Regularna ocena komfortu i modyfikacja leczenia; jesteśmy z Wami do końca.

Co to jest

Leczenie paliatywne

Leczenie paliatywne (od łac. pallium – płaszcz, coś, co osłania) to leczenie, którego celem nie jest wyleczenie nowotworu, ale zapewnienie zwierzęciu jak najlepszego samopoczucia przez czas, jaki mu pozostał. Nie oznacza „nic nie robimy” – przeciwnie, wymaga uważnej, aktywnej opieki: kontroli bólu, apetytu, nudności, oddychania, opatrywania zmian, a czasem zabiegów, które zmniejszają guz lub zatrzymują krwawienie. Zmienia się cel, a nie zaangażowanie. Wiele psów i kotów w leczeniu paliatywnym przez tygodnie lub miesiące spaceruje, je z apetytem i cieszy się kontaktem z domownikami.

Proponujemy je, gdy staging wykazał przerzuty lub gdy nowotwór jest nieoperacyjny – np. zaawansowane guzy jamy ustnej, guzy nosa, guz pęcherza, guzy płuc – a także wtedy, gdy leczenie radykalne istnieje, ale opiekun świadomie go nie wybiera albo pacjent jest zbyt słaby lub zbyt chory, by je znieść. Paliatywne bywa też uzupełnieniem leczenia onkologicznego: zwalczanie bólu przy kostniakomięsaku czy opatrywanie owrzodzonych guzów prowadzimy równolegle z chemioterapią.

Prowadzimy je w klinice: leki, zabiegi i kontrole na miejscu, a między wizytami kontakt telefoniczny. Rozmawiamy uczciwie o tym, czego można się spodziewać, jak rozpoznać, że komfort się pogarsza, i wspólnie wyznaczamy granice – a gdy przychodzi koniec, towarzyszymy Wam do końca.

Przebieg usługi

Jak wygląda leczenie paliatywne

Kwalifikacja i ocena komfortu

Punktem wyjścia jest konsultacja onkologiczna, na której ustalamy, na jakim etapie jest choroba – jeśli staging nie był wykonany, uzupełniamy go w zakresie, który ma wpływ na decyzje: USG jamy brzusznej lub RTG klatki piersiowej wykonujemy na miejscu, a badania krwi w naszym laboratorium mamy w trakcie wizyty. Nie robimy jednak badań dla samych badań; jeśli wynik nie zmieni postępowania, mówimy o tym i odpuszczamy. Najważniejsza część tej wizyty to rozmowa: co przeszkadza Twojemu psu lub kotu najbardziej – ból, brak apetytu, wymioty, duszność, krwawiący guz, trudność z oddawaniem moczu – i jak wygląda jego zwykły dzień. Prosimy o nazwanie trzech-pięciu rzeczy, które sprawiają mu radość: spacer, jedzenie, zabawa, leżenie na słońcu. To one będą naszym miernikiem komfortu w kolejnych tygodniach.

Ból oceniamy systematycznie – według skali dostosowanej do gatunku, z obserwacją postawy, chodu, reakcji na dotyk i zachowania – bo psy, a szczególnie koty, ukrywają ból bardzo skutecznie. Na tej podstawie układamy indywidualny plan: które leki, w jakim rytmie, jakie zabiegi, kiedy kontrola, i co robić, gdy w nocy stanie się coś niepokojącego. Od pierwszej wizyty dostajesz pisemne zalecenia i adres mailowy, pod którym możesz się z nami kontaktować; omawiamy też, gdzie szukać pomocy poza godzinami pracy, bo nie prowadzimy opieki całodobowej.

Przebieg – co możemy zrobić

Ból leczymy wielotorowo: lekami przeciwzapalnymi, opioidami, lekami na ból neuropatyczny, a przy bólu kostnym – np. przy kostniakomięsaku lub przerzutach do kości – dodatkowo lekami hamującymi niszczenie kości; w wybranych sytuacjach proponujemy skierowanie do ośrodka radioterapii na napromienianie przeciwbólowe. Brak apetytu i nudności leczymy lekami przeciwwymiotnymi i pobudzającymi łaknienie, doradzamy dietę i sposób karmienia; przy chłoniaku jelit u kota czy raku płaskonabłonkowym jamy ustnej często to właśnie jedzenie decyduje o jakości życia. Odwodnienie, anemia, zaburzenia elektrolitów – wyrównujemy w szpitalu dziennym kroplówkami, a w razie potrzeby przetoczeniem krwi, które wykonujemy na miejscu.

Do guzów, które krwawią, owrzodziły się lub uciskają ważne struktury, mamy zabiegi paliatywne. Elektrochemioterapia elektroporatorem EPV-100 potrafi zmniejszyć i „wysuszyć” guz skóry, jamy ustnej, lusterka nosowego, a dzięki elektrodzie cewnikowej i donosowej – także guz pęcherza i jamy nosowej; wykonujemy ją w krótkim znieczuleniu, z powrotem do domu tego samego dnia. Chirurgia paliatywna – usunięcie krwawiącego lub cuchnącego guza bez marginesu, amputacja bolesnej kończyny, zabieg udrażniający – ma sens wtedy, gdy przynosi wyraźną ulgę przy niewielkim obciążeniu. Leczenie ogólne w wersji łagodnej – chemioterapia metronomiczna w tabletkach, leki celowane, a czasem pojedyncze podania klasycznej chemioterapii – może spowolnić chorobę i zmniejszyć objawy, o ile pacjent znosi je bez działań niepożądanych. Przy każdej z tych opcji kryterium jest jedno: czy dzień po zabiegu pies lub kot będzie miał lepiej niż dzień przed.

Kontrola i towarzyszenie

Częstość kontroli dobieramy indywidualnie do stanu pacjenta; między nimi jesteś z nami w kontakcie mailowym. Na każdej wizycie wracamy do listy rzeczy, które sprawiają radość, oceniamy ból, wagę, apetyt i sen, a leki dostosowujemy do tego, co się zmieniło – często zwiększamy dawki, dodajemy lub zamieniamy preparaty, bo choroba postępuje i wczorajszy schemat przestaje wystarczać. Prosimy o prowadzenie prostego dziennika: dobre i złe dni, jedzenie, wypróżnienia, wydarzenia, które Cię zaniepokoiły. Kiedy złych dni jest więcej niż dobrych, jest to dla nas wszystkich sygnał, że trzeba porozmawiać o kolejnym kroku.

Uczymy, na co zwracać uwagę w domu: zmiana oddechu, bladość dziąseł, krwawienie, niemożność wstania lub oddania moczu to sytuacje, w których dzwonisz od razu. Jeśli pacjent był pod opieką innego lekarza, prowadzimy leczenie w porozumieniu z nim – część kontroli może odbywać się bliżej domu, a my zostajemy dostępni do konsultacji. Nie stawiamy sztywnych ram czasowych i nie obiecujemy, ile czasu zostało; mówimy natomiast uczciwie, gdy widzimy, że leczenie przestaje przynosić ulgę. Decyzje podejmujemy razem, w Waszym tempie, i towarzyszymy Wam do końca.

Diagnostyka i leczenie – nasze usługi

Dlaczego Moonvet?

  • Diagnostyka na miejscu – laboratorium, USG i RTG bez odsyłania do innej placówki.
  • Szybkie decyzje kliniczne – wynik i plan leczenia zwykle tego samego dnia.
  • Zespół specjalistów – onkologia, kardiologia, chirurgia i interna pod jednym dachem.
  • Podejście nastawione na komfort pacjenta i wsparcie dla opiekuna na każdym etapie.

Masz pytania?

Często zadawane pytania

Co to jest leczenie paliatywne u psa z nowotworem?

To opieka, której celem jest komfort zwierzęcia, a nie wyleczenie nowotworu: kontrola bólu, apetytu, nudności, opatrywanie i zmniejszanie krwawiących guzów. Prowadzimy je aktywnie, z regularnymi kontrolami i modyfikacją leków.

Czy pies z nowotworem cierpi?

Może cierpieć, jeśli ból i objawy nie są leczone – a zwierzęta ukrywają je bardzo skutecznie. Przy dobrze dobranym leczeniu paliatywnym większość pacjentów przez długi czas je, śpi i spaceruje w komforcie; regularnie oceniamy ból i dopasowujemy leki.

Jak długo pies może żyć z przerzutami?

To zależy od typu nowotworu, narządów zajętych przez przerzuty i ogólnego stanu pacjenta – od tygodni do wielu miesięcy. Nie podajemy konkretnych liczb; na konsultacji omawiamy realne oczekiwania dla Twojego psa.

Jak poznać, że kot z nowotworem ma już dość?

Pomaga lista rzeczy, które sprawiają mu radość: jedzenie, kontakt, zabawa, spokojny sen. Gdy przez większość dni brakuje ich mimo leczenia, a złych dni jest więcej niż dobrych, to sygnał, żeby porozmawiać z nami o kolejnym kroku.

Ile kosztuje leczenie paliatywne psa lub kota?

Zależy od tego, jakie leki i zabiegi będą potrzebne oraz jak często kontrole – od prostej farmakoterapii po zabiegi łagodzące. Plan i kosztorys ustalamy na konsultacji, dostosowując go także do Twoich możliwości; zadzwoń lub umów wizytę.

Blog i przypadki kliniczne

Nasze przypadki

Najnowsze przypadki kliniczne i artykuły merytoryczne z tego obszaru.

Chemioterapia raka płaskonabłonkowego u psa

Bronek, 14-letni pies, trafił do kliniki Moonvet z powodu zaawansowanego nowotworu w jamie nosowej. Zmiana obejmowała zatokę czołową i spowodowała już lizę kości—proces, w którym nowotwór niszczy struktury kostne.

Nie czekaj – każdy dzień ma znaczenie

Umów konsultację. Pierwsza wizyta z pełną oceną diagnostyczną – Łódź, ul. Przybyszewskiego 178.

Skontaktuj się z nami