Onkologia
Choroba
Hemangiopericytoma
Hemangiopericytoma to mięsak tkanek miękkich, który u psa rośnie zwykle na kończynie. Rzadko daje przerzuty, ale często wraca po usunięciu. Dlatego kluczowa jest pierwsza operacja z szerokim marginesem.
Kiedy do nas przyjść
Diagnostyka
Leczenie
Co to jest
Hemangiopericytoma u psa
Hemangiopericytoma to nowotwór z grupy mięsaków tkanek miękkich – nowotworów, które powstają z tkanki łącznej: powięzi, osłonek nerwów, ścian naczyń. Nazwa pochodzi od perycytów, komórek otaczających drobne naczynia krwionośne, choć według dzisiejszej wiedzy wiele z tych guzów wywodzi się z osłonek nerwów obwodowych; dlatego w wynikach histopatologii spotyka się też określenia „obwodowy guz z osłonek nerwowych” lub ogólnie „mięsak tkanek miękkich”. Dla planowania leczenia ma to drugorzędne znaczenie – wszystkie te guzy zachowują się podobnie. Hemangiopericytoma jest jednym z najczęstszych mięsaków tkanek miękkich u psa; u kotów praktycznie się jej nie rozpoznaje.
Przyczyny powstawania nie są znane. Chorują głównie psy w średnim i starszym wieku, częściej duże rasy, choć predyspozycje rasowe nie są wyraźne. Nowotwór ma dwie charakterystyczne cechy. Po pierwsze, rośnie miejscowo i naciekająco: nie ma prawdziwej torebki, a jego wypustki wnikają między mięśnie, powięzie i wzdłuż nerwów daleko poza wyczuwalną granicę guza. Po drugie, rzadko daje przerzuty – głównym problemem są nawroty miejscowe po niedoszczętnym usunięciu, a każdy kolejny nawrót bywa bardziej agresywny i trudniejszy do operowania.
Typowy obraz to twardy lub sprężysty guz pod skórą na kończynie – najczęściej w okolicy łokcia, kolana lub na podudziu – rosnący powoli przez miesiące, słabo odgraniczony, początkowo przesuwalny, z czasem przyrastający do podłoża. Skóra nad nim jest zwykle niezmieniona, dopóki guz nie urośnie; wtedy może się owrzodzić. Pies zazwyczaj nie odczuwa bólu, dopóki zmiana nie zacznie uciskać nerwów lub przeszkadzać w ruchu – wówczas pojawia się kulawizna. Wiele guzów jest zauważanych przypadkiem, przy głaskaniu lub strzyżeniu.
Nieleczona hemangiopericytoma rośnie, obejmuje coraz większą część kończyny, nacieka mięśnie i staw, owrzodzi się i zaczyna boleć. W zaawansowanym stadium jedyną opcją chirurgiczną bywa amputacja. Dlatego guz na kończynie psa warto sprawdzić od razu, gdy jest mały – wtedy szansa na usunięcie z czystym marginesem i zachowanie sprawnej łapy jest największa.
Jak leczymy
Usługi
- Badanie histopatologiczne guza
- Biopsja aspiracyjna cienkoigłowa guza (BAC/FNA)
- Biopsja cienkoigłowa guza bez aspiracji (FNB)
- Biopsja gruboigłowa guza
- Chemioterapia metronomiczna
- Chemioterapia psa i kota – protokoły
- Chirurgia onkologiczna psa i kota
- Cytologia guza i węzłów chłonnych wykonywana na miejscu
- Diagnostyka nowotworów u psa i kota
- Elektrochemioterapia (ECT)
- Konsultacja onkologiczna psa i kota
- Leczenie nowotworu z niepełnym marginesem chirurgicznym
- Leczenie paliatywne psa i kota z nowotworem
- Operacja guza gruczołu mlekowego
- RTG klatki piersiowej w kierunku przerzutów
- Splenektomia – operacja usunięcia śledziony
- Staging onkologiczny – ocena zaawansowania nowotworu
- USG jamy brzusznej u pacjenta onkologicznego
- Usuwanie guzów skóry i tkanki podskórnej
Diagnostyka i leczenie
Jak rozpoznajemy i leczymy hemangiopericytomę
Diagnostyka i staging
Pierwszym krokiem w trakcie konsultacji onkologicznej jest cytologia – nakłucie guza cienką igłą bez znieczulenia i ocena komórek pod mikroskopem na miejscu przez lek. wet. Monikę Morawską. Mięsaki są zbudowane z komórek zwartych, które niechętnie oddają się do igły, dlatego cytologia często pozwala tylko powiedzieć, że mamy do czynienia z guzem z tkanki łącznej, i wykluczyć inne nowotwory, np. mastocytomę, która wymaga innego postępowania. Nie jest to porażka diagnostyki – już taka informacja zmienia plan, bo mięsak wymaga szerszego marginesu niż większość guzów skóry.
Gdy cytologia jest niejednoznaczna, a guz jest duży lub leży w miejscu, gdzie zakres operacji trzeba dokładnie zaplanować, wykonujemy biopsję gruboigłową w krótkim znieczuleniu, prowadząc igłę tak, żeby kanał biopsji dało się później wyciąć razem z guzem. Wycinek wysyłamy do histopatologów, z którymi stale współpracujemy. Przy małych guzach biopsją bywa sama operacja – cały guz trafia do badania histopatologicznego, które określa typ mięsaka, stopień złośliwości i, co najważniejsze, czy marginesy są czyste. Przy guzach przyrośniętych do kości lub dużych naczyń kierujemy na tomografię komputerową do ośrodka partnerskiego, żeby ocenić zasięg nacieku przed cięciem.
Przed operacją wykonujemy staging, czyli ocenę zaawansowania: badania krwi w naszym laboratorium w trakcie wizyty, ocenę i w razie potrzeby nakłucie okolicznego węzła chłonnego oraz cyfrowe RTG klatki piersiowej z opisem w teleradiologii help4vet.pl. Przerzuty przy hemangiopericytomie są rzadkie, ale ich wykluczenie przed rozległą operacją jest obowiązkowe – zwłaszcza gdy w grę wchodzi amputacja. Od stagingu i wielkości guza zależy plan: usunięcie z szerokim marginesem, operacja z zaplanowanym leczeniem uzupełniającym albo inne podejście.
Leczenie
Podstawą leczenia jest chirurgiczne usunięcie guza z szerokim marginesem zdrowej tkanki na boki i z warstwą powięzi lub mięśnia pod guzem – mięsak nie ma prawdziwej torebki, a wyłuskanie samego guza niemal zawsze pozostawia jego wypustki i kończy się nawrotem. Pierwsza operacja jest najlepszą szansą na wyleczenie, dlatego planujemy ją starannie: na kończynie ilość skóry i tkanek jest ograniczona, więc często potrzebna jest plastyka skóry, żeby zamknąć ubytek bez napięcia. Zabieg wykonujemy w ramach chirurgii onkologicznej w znieczuleniu wziewnym z kardiomonitorem i aktywnym utrzymywaniem temperatury ciała; cięcie prowadzimy elektrochirurgią, a ranę zamykamy nićmi B. Braun o minimalnym ryzyku reakcji zapalnych. Pies po obserwacji w szpitalu dziennym wraca do domu wieczorem, a usunięty guz z oznaczonymi marginesami trafia do histopatologów.
Jeśli badanie histopatologiczne wykaże niepełny margines – a na kończynie zdarza się to często, bo nie ma skąd wziąć więcej tkanki – nie czekamy na nawrót. Mamy trzy możliwości: reoperację z wycięciem całej blizny z szerszym marginesem, elektrochemioterapię (ECT), którą wykonujemy na miejscu w loży po zabiegu, żeby zniszczyć pozostawione komórki, oraz radioterapię, na którą kierujemy do ośrodka partnerskiego. ECT bywa też wykonywana w trakcie tego samego znieczulenia co operacja, gdy z góry wiemy, że margines będzie wąski. Wybór zależy od stopnia złośliwości, lokalizacji i tego, ile tkanki pozostało.
Przy guzach bardzo dużych, obejmujących staw lub nawracających po kilku operacjach, uczciwie omawiamy amputację kończyny – psy, nawet duże, bardzo dobrze funkcjonują na trzech łapach, a amputacja przy tym nowotworze jest zwykle leczeniem ostatecznym. Przy mięsakach o wysokim stopniu złośliwości lub nieoperacyjnych rozważamy chemioterapię metronomiczną – niskie dawki leków doustnych podawane w domu, które hamują tworzenie naczyń w guzie i spowalniają nawrót; chemioterapię prowadzimy według aktualnych międzynarodowych standardów onkologii weterynaryjnej, a jako członkowie ESVONC (European Society of Veterinary Oncology) wprowadzamy nowe opracowania na bieżąco. Gdy leczenie radykalne nie wchodzi w grę, prowadzimy leczenie paliatywne nastawione na komfort i sprawność psa.
Rokowania
Rokowanie przy hemangiopericytomie zależy przede wszystkim od tego, czy pierwsza operacja usunęła guz z czystym marginesem, oraz od stopnia złośliwości w badaniu histopatologicznym. Guz o niskim stopniu złośliwości wycięty w całości u większości psów nie wraca i nie wymaga dalszego leczenia – pies wraca do pełnej sprawności. Przy niepełnym marginesie ryzyko nawrotu jest wysokie, ale leczenie uzupełniające – ECT, radioterapia lub reoperacja – u wielu psów je znacząco zmniejsza. Przerzuty zdarzają się rzadko i dotyczą głównie guzów o wysokim stopniu złośliwości lub wielokrotnie nawracających. Najtrudniejsze do leczenia są guzy po kilku niedoszczętnych operacjach – dlatego tak duży nacisk kładziemy na pierwszy zabieg.
Po leczeniu ustalamy plan kontroli: oglądanie i badanie blizny co kilka tygodni na początku, potem co kilka miesięcy przez dłuższy czas, bo nawroty mogą pojawić się późno; przy guzach o wyższej złośliwości okresowe RTG klatki piersiowej. Warto samodzielnie obmacywać okolicę blizny raz w tygodniu – nawrót wyczuwa się zwykle jako nowe, twarde zgrubienie w bliźnie lub obok niej. Pacjent kierowany otrzymuje pełną dokumentację i może kontynuować kontrole u lekarza prowadzącego.
Skontaktuj się z nami wcześniej, jeśli w bliźnie lub w jej sąsiedztwie pojawi się zgrubienie, jeśli pies zacznie kuleć, oszczędzać łapę lub jeśli rana będzie się gorzej goić. Wczesny nawrót jest znacznie łatwiejszy do leczenia niż duży guz, a każda kolejna operacja na kończynie ma mniej miejsca. Na każdym etapie mówimy wprost, jaki jest cel leczenia: wyleczenie, kontrola choroby czy zachowanie sprawności i komfortu.
Diagnostyka i leczenie – nasze usługi
Dlaczego Moonvet?
- Diagnostyka na miejscu – laboratorium, USG i RTG bez odsyłania do innej placówki.
- Szybkie decyzje kliniczne – wynik i plan leczenia zwykle tego samego dnia.
- Zespół specjalistów – onkologia, kardiologia, chirurgia i interna pod jednym dachem.
- Podejście nastawione na komfort pacjenta i wsparcie dla opiekuna na każdym etapie.
Masz pytania?
Często zadawane pytania
Hemangiopericytoma u psa – co to za nowotwór?
To mięsak tkanek miękkich, który najczęściej rośnie na kończynie psa jako twardy, powoli rosnący guz pod skórą. Rzadko daje przerzuty, ale ma skłonność do nawrotów, jeśli nie zostanie usunięty z szerokim marginesem.
Czy hemangiopericytoma daje przerzuty?
Rzadko – to nowotwór, którego głównym problemem jest wzrost miejscowy i nawroty po operacji, a nie rozsiew. Mimo to przed zabiegiem wykonujemy staging z RTG klatki piersiowej, zwłaszcza przy guzach o wyższym stopniu złośliwości.
Guz na łapie psa wrócił po operacji – co dalej?
Nawrót leczymy: reoperacją z szerszym marginesem, elektrochemioterapią w loży po zabiegu lub radioterapią w ośrodku partnerskim, a przy dużych, nawracających guzach omawiamy amputację. Im wcześniej zgłosisz nawrót, tym więcej mamy możliwości zachowania łapy.
Czy psu trzeba amputować łapę przy hemangiopericytomie?
Zwykle nie – przy małym guzie wystarcza usunięcie z szerokim marginesem, często z plastyką skóry. Amputację rozważamy przy guzach bardzo dużych, obejmujących staw lub po kilku nawrotach; psy bardzo dobrze funkcjonują na trzech łapach.
Ile żyje pies z hemangiopericytomą?
Przy guzie o niskim stopniu złośliwości usuniętym w całości pies najczęściej żyje tak długo, jakby choroby nie było. Przy niepełnym marginesie lub wysokiej złośliwości rokowanie zależy od leczenia uzupełniającego i kontroli nawrotów. Dokładne rokowanie omawiamy po wyniku histopatologii.
Blog i przypadki kliniczne
Nasze przypadki
Najnowsze przypadki kliniczne i artykuły merytoryczne z tego obszaru.
Chemioterapia raka płaskonabłonkowego u psa
Bronek, 14-letni pies, trafił do kliniki Moonvet z powodu zaawansowanego nowotworu w jamie nosowej. Zmiana obejmowała zatokę czołową i spowodowała już lizę kości—proces, w którym nowotwór niszczy struktury kostne.
Stentowanie dróg żółciowych u kota
Stentowanie dróg żółciowych u kota to zaawansowany zabieg chirurgiczny, stosowany w sytuacjach, kiedy odpływ żółci z wątroby do przewodu pokarmowego zostaje zablokowany.
Jak powstają nowotwory u psów? Podstawowe mechanizmy rozwoju choroby
Nowotwory u psów i kotów, podobnie jak u ludzi, powstają na skutek niekontrolowanego namnażania się komórek. W zdrowym organizmie istnieją mechanizmy kontrolujące podział i śmierć komórek, jednak gdy te mechanizmy zawodzą, może dojść do rozwoju nowotworu.
Nie czekaj – każdy dzień ma znaczenie
Umów konsultację. Pierwsza wizyta z pełną oceną diagnostyczną – Łódź, ul. Przybyszewskiego 178.
Skontaktuj się z nami