Przejdź do treści

Dermatologia

Choroba

Świąd u psa i kota

Świąd to objaw, nie choroba. Pies lub kot drapie się, wylizuje łapy i wygryza sierść, bo coś drażni jego skórę. Naszym zadaniem jest znaleźć tę przyczynę na miejscu i przerwać błędne koło drapania.

Kiedy do nas przyjść

Gdy pies lub kot drapie się częściej niż zwykle, wylizuje łapy albo wygryza sierść.

Diagnostyka

Zeskrobiny, cytologia, trichogram i próba przeciwpchelna – większość badań na miejscu.

Leczenie

Leczymy przyczynę, a nie tylko drapanie – pasożyty, infekcje wtórne, alergie.

Co to jest

Czym jest świąd u psa i kota

Świąd (łac. pruritus) to nieprzyjemne odczucie w skórze, które zmusza zwierzę do drapania, lizania, gryzienia lub ocierania się o przedmioty. Nie jest chorobą samą w sobie – to sygnał, że w skórze dzieje się coś, co drażni zakończenia nerwowe. Jeśli Twój pies budzi Cię w nocy stukaniem łapy o podłogę, a kot wylizuje brzuch do gołej skóry, to znak, że warto poszukać przyczyny.

Przyczyny świądu układają się w rodzaj drabiny, po której schodzimy w trakcie diagnostyki. Na pierwszym szczeblu są pasożyty skóry – pchły, świerzbowce, nużeńce, wszoły – bo są najczęstsze i najłatwiej je wykluczyć. Na drugim są infekcje wtórne: bakteryjne i drożdżakowe zapalenie skóry (najczęściej gronkowce i grzyby z rodzaju Malassezia), które same w sobie swędzą i potrafią zamaskować prawdziwą przyczynę. Na trzecim szczeblu są alergie: alergiczne pchle zapalenie skóry (APZS), alergia pokarmowa i atopowe zapalenie skóry, czyli nadwrażliwość na alergeny środowiskowe. Rzadziej za świądem stoją choroby autoimmunologiczne, zaburzenia hormonalne, a u starszych zwierząt niektóre nowotwory skóry. Część ras, na przykład west highland white terriery czy buldogi, ma większą skłonność do świądu alergicznego, ale świąd może dotyczyć każdego psa i każdego kota.

Objawy zależą od gatunku. Pies drapie się łapą, wylizuje łapy i pachwiny, ociera pyskiem o dywan, potrząsa głową – często towarzyszy temu zapalenie ucha, zaczerwienienie skóry i rudawe przebarwienie sierści od śliny. Kot drapie się rzadziej na oczach opiekuna; zamiast tego widzimy skutki: nadmierne wylizywanie i łysienie samouszkodzeniowe na brzuchu i udach, zadrapania i strupki na głowie i szyi, drobne strupki na grzbiecie (tak zwane prosówkowe zapalenie skóry) albo zmiany eozynofilowe – wrzody na wardze, płytki na brzuchu. U kota te cztery wzorce reakcji skórnej to zwykle różne twarze tej samej przyczyny.

Nieleczony świąd sam się nie wycisza. Drapanie uszkadza barierę skórną, uszkodzona skóra łatwiej ulega zakażeniu, a zakażenie nasila świąd – powstaje błędne koło. Z czasem skóra grubieje, ciemnieje i łysieje, pojawiają się krosty, strupy i sączące rany, a zwierzę gorzej śpi i staje się drażliwe. Im wcześniej przerwiemy to koło, tym prostsze jest leczenie.

Diagnostyka i leczenie

Jak rozpoznajemy i leczymy świąd u psa i kota

Diagnostyka

Diagnostyka świądu to schodzenie po drabinie przyczyn – od najczęstszych i najprostszych do wykluczenia po te, które wymagają czasu. Zaczynamy od rozmowy: kiedy świąd się zaczął, czy jest sezonowy, czy dotyczy innych zwierząt lub domowników, jaka jest profilaktyka przeciwpasożytnicza, czym Twój pies lub kot jest karmiony i czy coś się ostatnio zmieniło. Potem oglądamy całą skórę, uszy, przestrzenie między palcami i okolicę ogona, bo rozmieszczenie zmian samo w sobie dużo podpowiada – świąd grzbietu i nasady ogona sugeruje pchły, świąd łokci i brzegów małżowin świerzb, a łapy, pachy i pysk kierują w stronę alergii.

Podstawowe badania wykonujemy na miejscu, w trakcie tej samej wizyty, w ramach diagnostyki chorób skóry. Zeskrobiny powierzchowne i głębokie oraz trichogram (ocena wyrwanych włosów pod mikroskopem) pozwalają wykryć świerzbowce i nużeńce; test z przylepcem zbiera pchle odchody, wszoły i Cheyletiellę z powierzchni sierści. Cytologia zmian skórnych – odcisk lub wymaz z zaczerwienionej skóry, fałdu czy przestrzeni międzypalcowej oceniany pod mikroskopem od razu – mówi nam, czy świąd podtrzymują bakterie lub drożdżaki. Przy zmianach w uszach dodajemy badanie otoskopowe i cytologię z kanału słuchowego. Jeśli podejrzewamy tło hormonalne lub chcemy ocenić stan ogólny przed leczeniem, wykonujemy badania krwi we własnym laboratorium, bez czekania.

Jeśli pasożytów nie znajdujemy, a infekcja wtórna po leczeniu ustępuje, lecz świąd zostaje – przechodzimy do alergii. Próba przeciwpchelna, czyli konsekwentne zabezpieczenie wszystkich zwierząt w domu i otoczenia przez kilka tygodni, jest w praktyce jedynym pewnym sposobem wykluczenia alergii pchlej. Alergię pokarmową sprawdzamy dietą eliminacyjną prowadzoną przez kilka tygodni i próbą prowokacji; testy z krwi nie służą do jej rozpoznania. Atopowe zapalenie skóry rozpoznajemy dopiero po wykluczeniu wszystkiego powyżej – to rozpoznanie z wykluczenia, a testy alergiczne wykonujemy później, żeby dobrać odczulanie, a nie żeby postawić diagnozę. Ten proces wymaga cierpliwości, ale każdy pominięty szczebel drabiny oznacza leczenie objawowe bez końca.

Leczenie

Leczenie świądu ma dwa równoległe tory: objawowy i przyczynowy. Tor objawowy to szybka ulga – leki przeciwświądowe i przeciwzapalne dobrane do gatunku, wieku i stanu zdrowia zwierzęcia, żeby przerwać błędne koło drapania i pozwolić skórze się zagoić. Nie podajemy ich jednak „w ciemno” i nie na stałe: zanim włączymy leki hamujące świąd, chcemy wiedzieć, że nie leczymy w ten sposób niewykrytych pasożytów lub infekcji, bo część leków przeciwświądowych je maskuje albo nasila. Przy silnym drapaniu stosujemy też kołnierz, ubranko lub skarpetki, żeby ochronić skórę przed kolejnymi uszkodzeniami.

Tor przyczynowy zależy od tego, co znaleźliśmy. Pasożyty leczymy preparatami z grupy izoksazolin lub innymi lekami przeciwpasożytniczymi dobranymi do gatunku, zawsze u wszystkich zwierząt w domu. Infekcje wtórne leczymy miejscowo – szampony, pianki, chusteczki o działaniu przeciwbakteryjnym i przeciwgrzybiczym – a antybiotyk ogólny włączamy tylko wtedy, gdy potwierdza to cytologia lub posiew, żeby nie budować oporności. Przy alergii pokarmowej leczeniem jest sama dieta. Przy atopii plan jest wielotorowy: kontrola pasożytów, odbudowa bariery skórnej, leki przeciwświądowe w najmniejszej skutecznej dawce oraz, w części przypadków, odczulanie – szczegóły opisujemy w karcie alergii skórnych.

Ważnym elementem jest pielęgnacja skóry: regularne kąpiele w szamponach dermatologicznych zmywają alergeny i drobnoustroje z powierzchni skóry, a preparaty nawilżające odbudowują uszkodzoną barierę naskórka. Plan leczenia ustalamy razem z Tobą, dopasowując go do możliwości – kot, którego nie da się wykąpać, czy pies, który nie zje tabletki, potrzebują innych rozwiązań. Po wdrożeniu leczenia umawiamy kontrolę, na której oceniamy, czy świąd zmalał, i sprawdzamy cytologicznie, czy infekcja ustąpiła.

Rokowania i życie z chorobą

Rokowanie zależy od przyczyny. Świąd wywołany pasożytami lub jednorazową infekcją ustępuje po leczeniu i przy dobrej profilaktyce nie wraca. Świąd alergiczny to zwykle problem na całe życie – nie obiecujemy wyleczenia atopii, ale w większości przypadków da się ją tak kontrolować, że zwierzę śpi spokojnie, ma zdrową skórę i nie potrzebuje ciągłych wizyt. Najtrudniejsze są przypadki, w których na jedną przyczynę nakłada się druga, na przykład pies atopowy z nawracającym zapaleniem ucha i alergią pchlą – wtedy każdy element trzeba kontrolować osobno.

Życie ze świądem przewlekłym opiera się na kilku prostych zasadach: całoroczna, regularna profilaktyka przeciwpasożytnicza u wszystkich zwierząt w domu, stała dieta bez „przekąsek ze stołu”, jeśli w grę wchodzi alergia pokarmowa, regularna pielęgnacja skóry oraz obserwacja. Warto prowadzić prosty dziennik – kiedy drapanie się nasila, po czym, w jakiej porze roku – bo takie notatki często wskazują przyczynę, której nie widać w gabinecie. Kontrole planujemy indywidualnie, zwykle częściej na początku, a potem rzadziej, gdy skóra jest stabilna.

Skontaktuj się z nami wcześniej, przed planowaną kontrolą, jeśli drapanie gwałtownie się nasili, na skórze pojawią się sączące, bolesne miejsca, strupy lub krosty, a zwierzę przestanie jeść lub stanie się apatyczne. Nagłe pogorszenie u pacjenta dotąd stabilnego oznacza najczęściej infekcję wtórną albo nowy czynnik – i im szybciej to sprawdzimy, tym krócej potrwa leczenie. Świąd nie jest chorobą, którą trzeba po prostu znosić; jest objawem, który prawie zawsze da się opanować, jeśli znajdzie się jego źródło.

Diagnostyka i leczenie – nasze usługi

Dlaczego Moonvet?

  • Diagnostyka na miejscu – laboratorium, USG i RTG bez odsyłania do innej placówki.
  • Szybkie decyzje kliniczne – wynik i plan leczenia zwykle tego samego dnia.
  • Zespół specjalistów – onkologia, kardiologia, chirurgia i interna pod jednym dachem.
  • Podejście nastawione na komfort pacjenta i wsparcie dla opiekuna na każdym etapie.

Masz pytania?

Często zadawane pytania

Dlaczego pies się drapie, a nie ma pcheł?

Brak widocznych pcheł nie wyklucza ich obecności – u kotów i psów, które się wylizują, często nie widać ani pcheł, ani ich odchodów. Poza pchłami przyczyną mogą być świerzbowce, nużeńce, infekcje bakteryjne lub drożdżakowe oraz alergie. Dlatego zaczynamy od zeskrobin, cytologii i testu z przylepcem, a nie od zgadywania.

Czy świąd u kota to zawsze alergia?

Nie. U kota najpierw wykluczamy pchły i inne pasożyty, potem infekcje skóry, a alergię rozpoznajemy dopiero wtedy, gdy pozostałe przyczyny odpadną. Koty często nie drapią się przy opiekunie, tylko wylizują sierść – łysienie na brzuchu albo strupki na szyi to u nich typowe objawy świądu.

Jak długo trwa diagnostyka świądu u psa?

Badania podstawowe – zeskrobiny, cytologię, trichogram – wykonujemy na miejscu w trakcie pierwszej wizyty i część rozpoznań stawiamy od razu. Jeśli podejrzewamy alergię, potrzebne są próba przeciwpchelna i dieta eliminacyjna, które trwają po kilka tygodni. Cały proces omawiamy z Tobą na początku, żebyś wiedział, czego się spodziewać.

Czy można dać psu coś na swędzenie bez wizyty u weterynarza?

Odradzamy. Leki przeciwświądowe potrafią zamaskować pasożyty lub infekcję, które potem trudniej wykryć, a część preparatów dla ludzi jest dla psów i kotów szkodliwa. Szybka ulga jest ważna, ale chcemy ją podać po sprawdzeniu, co naprawdę drażni skórę.

Ile kosztuje diagnostyka świądu u psa lub kota?

Koszt zależy od tego, ile badań będzie potrzebnych – część rozpoznań stawiamy po samych zeskrobinach i cytologii, inne wymagają badań krwi lub posiewów. Zakres i kosztorys ustalamy z Tobą na wizycie, przed wykonaniem badań; w sprawie cen zapraszamy do kontaktu z recepcją.

Nie czekaj – każdy dzień ma znaczenie

Umów konsultację. Pierwsza wizyta z pełną oceną diagnostyczną – Łódź, ul. Przybyszewskiego 178.

Skontaktuj się z nami